PLANER KLASY III A W ZAKOPANEM - Wrzesień 2017


2017-10-05



W połowie września, jak coroczna tradycja nakazuje, my - czyli tegoroczni trzecioklasiści wraz z wychowawcą Krystyną Ćwiklińską i nauczycielem malarstwa Krzysztofem Krzywińskim, udaliśmy się na dwutygodniowy plener malarski do Zakopanego.
Podróż była długa i męcząca, ale udało nam się ją przetrwać. Zakopane przywitało nas błękitnym niebem i palącym słońcem. Jednakowoż- pogoda w górach bywa zmienna i już następnego dnia lało jak z cebra.
Na szczęście nasi opiekunowie byli przygotowani na taką okoliczność. Aby nie przerywać rytmu malowania, zaprowadzili nas do zadaszonych muzeów ( jak Chałupa Sabały oraz Willa " Koliba" ), abyśmy tam mogli malować zakopiańskie eksponaty.

Przerwy między malowaniem stanowiły wycieczki . Udało nam się odwiedzić m.in. Galerię Antoniego Rząsy i Dolinę Kościeliską, gdzie przemiły pan przewodnik poczęstował nas oscypkami. Wyszliśmy także do teatru

im. Witkacego, a wystawiona tam sztuka pt. " Metafizyka dwugłowego cielęcia" bardzo przypadła nam do gustu. Jednakże atrakcją, która była najbardziej zbliżona do naszych artystyczno-szkolnych serduszek, było zwiedzanie zakopiańskiego Liceum Plastycznego im. Kenara. Dyrektor tegoż plastyka - Stanisław Cukier - pozwolił nam na podziwianie naszych kolegów po fachu podczas ciężkiej i mozolnej pracy, jaką my dobrze znamy. Swoje zajęcia umilają góralską muzyką i śpiewem, podczas gdy my... hmn. Nieważne. Ważne jest to, że szkoła udostepniła dla nas kawiarnię szkolną, gdzie ostatniego dnia odbył się wernisaż podsumuwujący cały plener. Był to dla nas naprwadę miły gest. Dyrektor Liceum Plastycznego w Zakopanem pogratulował nam trudu włożonego w prace i wytrwania, a także podziękował naszym opiekunom za wspieranie nas i opiekowanie się nami.

Oprócz wielu wpaniałych prac, przywieźilśmy także dużo oryginalnych ( jak na liceum plastyczne przystało ) wspomnień, takich jak: chodnik upadłych teczek na korytarzu w pociągu, zapakowanie się jak sardynki w puszce do malutkiego busiku ( i to dwa razy ! ), wejście przypadkiem na prywatną posesję, skoki przez płoty, kapiele w błocie, jazda sankami grawitacyjnymi na Gubałówce, słodziutkie owieczki na tle majestatycznych gór, widok Giewontu od strony ściany samobójców, atak krwiożerczych gęsi, narodowe oglądanie " Shreka 2", muczące krowy, spacer " Drogą pod Reglami ", zakwasy i wiele, wiele innych zapadających w pamięć chwil.
Całe dwa tygodnie mineły bardzo szybko. Pożegnaliśmy zimne i deszczowe Zakopane i w blasku zachodzącego słońca wróciliśmy późnym wieczorem do naszych szczecińskich plastycznych murów.

Katarzyna Krzyczkowska


wszystkie newsy >
powrt






Liceum Plastyczne im. Constantina Brancusi
70-543 Szczecin, ul. Kurkowa 1
tel: sekretariat : 91/488-13-14
e-mail : lpszczecin@gmail.com



Copyright © 2008 - 2016 Liceum Plastyczne w Szczecinie